sobota, 16 sierpnia 2014

2:1 Fiorentina - Real Madryt !!!

Wczoraj na Stadionie Narodowym w Warszawie odbył się niezwykły mecz: włoska Fiorentina zmierzyła się z Hiszpanami z Realu Madryt (takie moje uogólnienie, bo jak wiadomo w obu drużynach spotkamy różne narodowości). Transmisja do ponad 100 krajów, na stadionie 40 000 kibiców!
O 20:30 zasiadłam wygodnie przed telewizorem z moim pięknym, fioletowym szalikiem przywiezionym z Florencji. Chyba zaliczałam się do mniejszości, bo tuż przed meczem skupiono się jedynie na tłumach kibiców Realu, na tym jaki to wspaniały zespół itd. Chłopcy w koszulkach z napisem "Ronaldo" prognozowali wynik meczu na 3-0, 4-0 itp. dla Realu. Ale ja byłam spokojna... ;)

Mój kot też kibicuje Fiorentinie ;)


Tak, wiem, że Fiorentina zajęła 4. miejsce w poprzedniej serie A. Ale jakoś mam ogromny sentyment do tej drużyny. A trener Vincenzo Montella jest niezłym przystojniakiem! ;)
W każdym razie drużyny wystąpiły w następujących składach:

Fiorentina: Neto - Rodríguez, Tomović (85, Piccini), Savić, Marcos Alonso (85, Pasqual), Pizarro (77, Wolski), Aquilani (68, Brillante), Borja Valero, Vargas (85, Lazzari), Gomez (68, Ilcic), Babacar (77, Bernardeschi).

Real: Navas - Arbeloa (76, Lucas Vasquez), Marcelo (46, Fabio Coentrao), Nacho, Varane (74, Sergio Ramos), Xabi Alonso (46, Kroos), Khedira (75, Meridan), di María, Illarramendi (75, Burgui), Rodríguez (46, Carvajal), Ronaldo (46, Benzema).

Zaczęło się kiepsko, bo w 3. minucie gola strzelił Ronaldo. Ale szczerze? Tylko na tyle go było stać? Wiem, że to świetny piłkarz, ale strasznie mnie denerwuje jego osoba, może też spodziewałam się po nim czegoś więcej.

Prawdziwa radość wypłynęła na moją twarz w 26. minucie, kiedy Mario Gomez wyrównał wynik. To była piękna główka, możliwa dzięki dośrodkowaniu Aquilaniego. Właśnie! Tu chciałam zauważyć, że Aquilani jest dla mnie najsympatyczniejszym uczestnikiem meczu: za każdym razem gdy kamera najeżdżała na jego twarz, zawodnik Violi był uśmiechnięty i biła od niego pozytywna energia! Szkoda, że w dobie kryzysu tak rzadko ostatnio widzimy taki uśmiech na twarzach Włochów!


Jeszcze fajniej zrobiło się, gdy w 68. minucie drugiego gola dla Fiorentiny strzelił Marcos Alonso! Jak się później okazało, zapewnił tym zwycięstwo florenckiej drużynie! :)

Myślę, że brawa należą się również bramkarzowi Violi, Brazylijczykowi Norberto Murara Neto.

czwartek, 24 lipca 2014

Guarini a sprawa polska

Uczac sie do egzaminu z historii literatury wloskiej natknelam sie na ciekawa informacje odnosnie Giovan Battisti Guariniego (1538-1612), wloskiego dramaturga, pisarza i poety.

Jak pisze Krzysztof Zaboklicki, Guarini "w 1574 roku byl dwukrotnie w Krakowie w zwiazku ze staraniami Alfonsa d'Este o tron polski, z ktorego zrezygnowal Henryk Walezy; napisal tez dzielko Discorso sulle cose di Polonia ( O sprawach polskich, wyd. dopiero w 1928 roku)."

Tak przedstawia wydarzenia wloska wikipedia:
"Kiedy w 1573 roku mozna bylo sie ubiegac o tron polski, ambicje wielu ksiazat i wladcow zwrocily sie w kierunku wschodnim, w nadziei na odgrywanie prestizowej roli, ktora zostalaby im przypisana dzieki elekcji. Ta ambicja przepelniala rowniez Alfonsa d'Este, ktory drugi raz zostal wdowcem i dlatego wyslal do Polski Guariniego, by ten zbadal teren i otrzymal od niego na tyle pocieszajace wiesci, ze w Ferrarze swietowano juz zwyciestwo. Guarini musial odbyc druga podroz w listopadzie 1575, ryzykujac utopienie w trakcie burzy na Dunaju i obrabowanie przez brygady kozackie. Proby wypromowania wlasnego pana byly jednak daremne w obliczu zwyciestwa Stefana Batorego, ksiecia siedmiogrodzkiego. Poeta upamietnil potem swoje przygody z podrozy w dziele "O sprawach polskich" ".


poniedziałek, 21 lipca 2014

Acciaroli

Gdyby zyl, obchodzilby dzis 115 urodziny: ERNEST HEMINGWAY. Dlaczego o nim pisze na moim wloskim blogu? Poniewaz niedawno wrocilam z Acciaroli, ktore bywa nazywane "miastem Hemingwaya".


Acciaroli lezy w regionie Kampania, w prowincji Salerno, okolo 2 godziny jazdy autokarem z Neapolu. W miasteczku znajduje sie kosciol z XII wieku oraz przepiekny port, ktory sluzyl za przystan dla statkow juz w czasach antycznych. Mozecie smialo wskakiwac tu do wody - Acciaroli co roku otrzymuje tzw. "Blekitna Flage", symbolizujaca najwyzsza jakosc morza i plazy. Mieszkancy zwani "acciarolesi", specjalizuja sie w kuchni cilentyjskiej.

zrodlo: http://www.boccaccioacciaroli.com

Jesli wybierasz sie do Acciaroli, koniecznie odwiedz "La Paranza" - smazalnie, w ktorej kupisz najlepsze na swiecie "alici" oraz "il cuoppo misto", czyli mieszanke owocow morza, m.in. osmiornicy czy kalamarow.

zrodlo: http://media-cdn.tripadvisor.com


To tutaj przyjezdzal kilkukrotnie Ernest Hemingway (1943, 1950, 1953 r.) i wedlug lokalnej legendy jeden z tutejszych rybakow, zwany "u vecchio", zainspirowal go do stworzenia tytulowej postaci w dziele "Stary czlowiek i morze".
zrodlo: http://www.domuspetilia.it/

sobota, 21 czerwca 2014

The Rolling Stones w Rzymie

Rozpoczelo sie odliczanie do najbardziej oczekiwanego wystepu roku. Jak donosi portal romatoday.it The Rolling Stones wyladowali wczoraj na lotnisku Ciampino i zameldowali sie w 5-gwiazdkowym hotelu na ulicy Aspettando i Rolling Stones: Circo Massimo blindato, tra zone rosse e polemiche
Vittorio Emanuele Orlando
Mick Jagger wychylil sie z okna, by zadowolic rozszalaly tlum pod oknami zespolu.

Jutro o godzinie 22 slynny brytyjski zespol wystapi w Circo Massimo. Ten wielki koncert obejrzy 70 000 ludzi. Wladze miejskie, krytykowane za wybor tej historycznej przestrzeni, przygotowaly juz wszystko. Strefa, gdzie ma odbyc sie wydarzenie, jest strzezona przez wojsko. Ulice graniczace z nia zostaly nazwane "czerwona strefa", gdzie nie mozna sie dostac. Ulice zostaly wylaczone z ruchu juz w piatek, sluzby porzadkowe sa w gotowosci a rozklady jazdy komunikacji miejskiej ulegly zmianom.
By ulatwic rzymianom powrot z imprezy, linia metra B bedzie otwarta az do godziny 1:30 w nocy.
Dostac sie na obiekt bedzie mozna przez jedno z czterech wejsc, zlokalizowanych przy ulicach Circo Massimo, Cerchi, Greca i San Teodoro (to ostatnie wejscie udostepnione bedzie dla osob niepelnosprawnych). Bramki zostana otwarte o godzinie 14.
1200 osob bedzie monitorowalo koncert, by zapewnic jego uczestnikom bezpieczenstwo. Przy bramkach, za pomoca specjalnego skaneru, bedzie sprawdzana waznosc biletow, a sluzby porzadkowe beda sprawdzac zawartosc plecakow i toreb.
Dwie ekipy maja dzialac w celu ochrony dobr archeologicznych i kulturalnych strefy gdzie odbedzie sie koncert.
Wewnatrz Circo Massimo znajdzie sie zarowno punkt medyczny wyposazony w nosze i sprzet reanimacyjny, jak i dwa punkty gdzie czuwac beda lekarze, pielegniarki i ratownicy. Natomiast na zewnatrz ustawiona bedzie ciezarowka z wyposazeniem sanitarnym a 5 ekip ratunkowych bedzie pieszo przemieszczac sie po strefie monitorujac sytuacje. Na miejscu obecnych bedzie 9 karetek pogotowia.
Jak poinformowalo miasto: "Calkowity koszt zatrudnienia ochrony, uzytkowania gruntu publicznego, sluzb sanitarnych, porzadkowania strefy i wydluzenia godzin funkcjonowania linii metra B spoczywa na organizatorach koncertu."
Ale nawet jesli koszt miasta wyniesie zero, to wiele bylo glosow przeciwko organizacji wydarzenia wlasnie w Circo Massimo. "Decybele, dziedzictwo kulturowe w zagrozeniu po wygorowanych pracach restauracyjnych, zatloczone ulice wokol graniczacych ze strefa ulic i powazne utrudnienia dla mieszkancow
Aspettando i Rolling Stones: Circo Massimo blindato, tra zone rosse e polemiche
Aventino, San Saba, Testaccio i okolic Piramide Cestia" - te czarna liste przedstawil Fabrizio Sequi. Rowniez byly prezydent miasta Gianni Alemanno wypowiedzial sie wczoraj w tej sprawie: "To dopiero piatek a rzymianie juz maja swoja droge krzyzowa na koncert The Rolling Stones. Ulice zamkniete, ruch zablokowany a sluzby wyslane w inne czesci miasta by chronic strefe Circo Massimo, wszystko to bez zadnego pozytku dla miasta. Czy to sluszne by taka cene placilo miasto juz bedace na kolanach z powodu codziennego chaosu i braku sluzb? Czy nie bylo innej lokalizacji dla platnego koncertu?"

 zrodlo: http://www.laquilablog.it/
 


Potrebbe interessarti: http://www.romatoday.it/cronaca/concerto-rolling-stones-polemiche.html?utm_source=newsletter&utm_medium=email%3E
Seguici su Facebook: http://www.facebook.com/pages/RomaToday/41916963809

sobota, 14 czerwca 2014

idiomy ze slowem MANO

Jezyk wloski pelen jest idiomow, a jednym z czesto wystepujacych w nich slowek jest MANO czyli reka :)

Oto wiekszosc z nich:

ALZARE LE MANI – poddać się
ALZARE LE MANI SU QUALCUNO – uderzyć kogoś
A PORTATA DI MANO – bliskie, łatwe do wzięcia (o rzeczach)
AVERE LA MANO PESANTE – oceniać ze zbyt dużą surowością
AVERE LE MANI BUCATE – wydawać zbyt dużo pieniędzy na niepotrzebne zakupy
AVERE LE MANI IN PASTA – umieć zachować się właściwie w określonym środowisku, również dla własnego interesu
AVERE LE MANI LEGATE – nie móc zachować się tak, jakby się chciało
AVERE LE MANI PULITE – postępować uczciwie
BACIARE LA MANO – oddawać cześć, okazywać szacunek
BATTERE LE MANI – oklaskiwać
DARE UNA MANO – pomagać
ESSERE ALLA MANO – zachowywać się w sposób serdeczny, uprzejmy
FARE MAN BASSA – ukraść wszystko
FATTO A MANO – rzecz zrobiona ręcznie
FORZARE LA MANO – zmusić kogoś, żeby zachowywał się wbrew swojej woli
FUORI MANO – miejsce oddalone, mało uczęszczane
LAVARSENE LE MANI – zdecydować się nie stawiać czoła problemowi, powstrzymać się od osądu
MANEGGIARE – używać przy pomocy rąk, dotykać
MANEGGEVOLE – łatwe w użyciu (narzędzie, rzecz)
METTERE LA MANO SUL FUOCO – mieć do kogoś absolutne zaufanie
METTERSI LE MANI NEI CAPELLI – być zdesperowanym
PORTARE IN PALMA DI MANO – bardzo szanować
RESTARE A MANI VUOTE – nie zdołać nic osiągnąć
VENIRE ALLE MANI – pobić się

piątek, 21 marca 2014

Boski wystep w "The voice of Italy"


Zawsze lubilam program "The voice of Italy", zwlaszcza ze wzgledu na format show, ktory pozwala oceniac wystepy uczestnikow na podstawie ich glosu - tylko wspanialy lub niepowtarzalny glos czlowieka moze mu pomoc wygrac casting. Jury, skladajace sie z 4 osob (Raffaella Carrà, Piero Pelù, J-AX i Noemi) slucha wykonania odwrocone tylem do spiewajacego. Jesli chociaz jedna osoba z jury nacisnie przycisk i odwroci sie przodem do wykonawcy, zostaje on w programie. Jesli wiecej osob sie odwroci, wowczas wykonawca moze wybrac, z ktorym czlonkiem jury chce wspolpracowac.

Podczas ostatnich castingow zdarzylo sie wykonanie, ktore zaskoczylo jury jak nigdy. Piekny kobiecy glos zaczal spiewac piosenke "No One" Alicii Keys. J-AX jako pierwszy odwrocil swoj fotel, zaraz po nim cala reszta jury. Ich miny bezcenne. Oto spiewa przed nimi i skacze jak nastolatka ... siostra zakonna!

 
zrodlo: www.youtube.com

Publicznosc skanduje: "siostra!siostra!" podczas gdy jury przeprowadza rozmowe z 25-letnia siostra Cristina. Za kulisami kibicujace siostry zakonne. Dowiadujemy sie, ze zakonnica pochodzi z Sycylii i jest naprawde w zakonie (jury upewnia sie, czy to czasem nie jakies przebieranki). Na pytanie czemu pojawila sie w programie, zakonnica odpowiada: "Mam dar i go wam daruje". Potem kazdy probuje jakos przekonac siostre, aby wybrala dana druzyne. J-AX twierdzi, ze jest jak diabel a ona jak woda swiecona, wiec beda do siebie pasowac idealnie. Noemi ripostuje, ze ona tez jest jak woda swiecona, wiec beda do siebie pasowaly. Urszulanka jest wyluzowana, mowi ze czeka na telefon od papieza Franciszka ;) Ostatecznie siostra wybiera J-AXa, bo on jako pierwszy sie do niej odwrocil. Szykuje sie super sezon! :)

Wystep nastychmiast zrobil furore w Internecie i wloskiej telewizji. Zdjecia siostry Cristiny zdobia strony dzisiejszych wydan "Il Giornale", "Corriere della Sera" i "Libero". Pojawilo sie mnostwo komentarzy - pozytywnych i negatywnych. Niektorych zbulwersowal gest siostry, ktory odczytano jako "gest szatana". Inni ripostuja: " Jak ktoś jest wyczulony na zło, a nie na dobro, to i w kozie szatana zobaczy... bo ma rogi... To, co pokazuje siostra, nie jest żadnym znakiem szatana." Jeszcze inni komentuja: "Siostrze zakonnej nie przystoi ( czy Matka Teresa z Kalkuty w taki sposób realizowała misję ??? ) ... zawiodłem się na zakonnicach !!! " 

Nie trzeba bylo dlugo czekac na odpowiedz Stolicy Apostolskiej. Kardynal Gianfranco Ravasi napisal:  „Jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej służcie sobie nawzajem tym darem, jaki każdy otrzymał"

Ja ze swojej strony chcialabym tylko powiedziec, ze gdyby bylo na swiecie wiecej tak pozytywnych, sympatycznych osob w zakonach / seminariach, ludzie inaczej (lepiej) postrzegaliby Kosciol.

Strona siostry Cristiny Scuccia na facebooku:
Suor Cristina

Co Wy myslicie na ten temat?




sobota, 22 lutego 2014

Dzieje sie w Rzymie

Dzisiaj w Rzymie dwa wazne wydarzenia.

O godzinie 11:30 w palacu prezydenckim odbedzie sie zaprzysiezenie nowego premiera, 39-letniego (!) Matteo Renzi. Polityk zapowiedzial, ze jego nowy rzad bedzie sie skladal w 50% z kobiet. Renzi bedzie najmlodszym premierem w historii Wloch oraz obecnie urzedujacym w calej UE. W rzadzie zasiadac bedzie 16 ministrow a wejda do niego te same partie co za czasow ustepujacego premiera Enrico Letty, tzn. Partia Demokratyczna (jej liderem jest Renzi) i Nowa Centroprawica powstala po rozpadzie bloku Silvio Berlusconiego. Przywodca tej ostatniej, Angelo Alfano, pozostanie w rzadzie Renziego. Nie bedzie juz wicepremierem natomiast nadal bedzie sprawowal urzad ministra spraw wewnetrznych. Szefowa demokracji zostanie niewiele starsza od nowego premiera Federica Mogherini. Ministrem gospodarki i finansow zostal Pier Carlo Padoan, glowny ekonomista OECD, prezes instytutu ISTAT i profesor, ktorego wyklady z ekonomii odbywaly sie w Polsce. Dotychczasowa wiceminister obrony Roberta Pinotti dostala awans na ministra. Na poczatku przyszlego tygodnia odbedzie sie glosowanie w parlamencie nad wotum zaufania dla nowego rzadu.
Wokol domu rodzicow nowego prezydenta, znajdujacego sie w okolicach Florencji, koczowal tlum fotoreporterow, dlatego uciekli oni na Floryde. Tiziano Renzi i Laura Bovoli nie beda na zaprzysiezeniu syna. Ojciec nowego premiera, byly radny Chrzescijanskiej Demokracji, zamiescil na jednym z portali spolecznosciowych zdjecia z plazy, skomentowal rowniez medialna burze wokol dyskusji czy ich miejscowosc Rignano powinna swietowac zaprzysiezenie nowego rzadu: "Jestem absolutnie przeciwny jakiemukolwiek swietowaniu".
zrodlo: www.agi.it

W Watykanie do najwyzszej kardynalskiej godnosci zostanie podniesionych 19 duchownych. Papiez Franciszek wreczy insygnia godnosci kardynalskiej szesnastu potencjalnym elektorom oraz trzem starszym duchownym, w tym blisko 99-letniemu Lorisovi Capovilli, bylemu sekretarzowi papieza Jana XXIII. Franciszek poprosil nowych kardynalow o jak najskromniejszy stroj i powstrzymanie sie od hucznego swietowania tego wydarzenia. Jutro papiez odprawi z nowymi kardynalami msze swieta.
zrodlo: www.i.iplsc.com



poniedziałek, 10 lutego 2014

Rodzaj meski czy zenski? Il genere del nome

Nie zawsze rodzajnik rzeczownika koresponduje z jego faktycznym rodzajem.

Istnieja rzeczowniki, ktore posiadajac gramatyczny rodzaj zenski, odnosza sie do mezczyzn:

la guardia = ochorona, straz
la vedetta = posterunek, straznik okretowy
la sentinella = straznik
la recluta = rekrut
la spia = donosiciel, szpieg

Sytuacja moze byc odwrotna: rzeczowniki odnoszace sie do kobiet moga posiadac gramatycznie rodzaj meski:

il soprano = sopran (najwyzszy glos zenski)
il mezzosoprano
il contralto

Warto zauwazyc, ze w wymienionych przypadkach przymiotniki odnoszace sie do rzeczownikow przybieraja koncowki zgodne z rodzajem gramatycznym rzeczownika!

la guardia è svelta
la sentinella è attenta
il soprano è bravo (non brava!)
le reclute sono arrivate (non arrivati!)

niedziela, 9 lutego 2014

Motto dnia

La guerra più importante non è quella intrapresa per motivi alti e nobili, con l'anima disposta ad accettare il gioco del destino, bensì il conflitto che sta svolgendo ora, in questo preciso momento - una guerra che lo Spirito come campo di battaglia, sul quale si affrontano il Bene e il Male, il Coraggio e la Viltà, l'Amore e la Paura.
 Paulo Coehlo "Il manoscritto ritrovato ad Accra"

Najwazniejsza wojna, to nie ta podjeta ze szlachetnych, wyzszych pobudek, przez dusze gotowa do zaakceptowania przeznaczenia, ale ta, ktora toczy sie teraz, dokladnie w tym momencie - wojna na ktorej dusza jest polem bitwy, na ktorym zmierzaja sie Dobro ze Zlem, Odwaga z Tchorzostwem, Milosc ze Strachem.
Paulo Coehlo "Rekopis znaleziony w Akce"

 

niedziela, 15 grudnia 2013

Wenecka wyspa - cmentarz

Wyspa San Michele znajduje sie pomiedzy Wenecja a Murano. W 1837 roku zalozono tu cmentarz, na ktorym spoczywa miedzy innymi Igor Strawinski, slynny rosyjski kompozytor.

zrodlo: http://upload.wikimedia.org/

Opis cmentarza znajdziemy w dziele Jaroslawa Iwaszkiewicza "Wenecja i inne szkice" (Czytelnik, Warszawa 2008):
" Minelismy, jakby nie zwracajac na nia uwagi, cmentarna wyspe San Michele. Coz za dziwactwo, cala wyspa przeznaczona na cmentarz, bo ludzkie ciala musza sie rozsypywac w ziemi. Wiec kawal ziemi wyrywa sie morzu, grodzi bialymi marmurami po to, aby tam chowac cale pokolenia umarlych pokotem. Maly placyk, na ktorym laduja trumny, jest pelen wdzieku, jest ksztaltny i bialy i przeciwstawia sie zarowno trumnom, jak i gondolom. Nasze szybkie lodzie pedzone przez trytony mijaja te ustronne i smutne miejsca, gdzie widac nad murami niewiele cyprysow.
Co prawda z bliska wyglada to troche inaczej, niz czlowiek sobie wyobrazal. Na cmentarzu jest krematorium i zwloki nie spoczywaja w glebi ziemi, ale spalone, w formie proszkow przechowywane sa w glebokich szufladach czegos w rodzaju wysokich, bialych, marmurowych komod, stojacych dlugimi szeregami. Wyglada to bardzo nieladnie i ma w sobie malo nastroju.
(...) Cisza i spokoj niezwykle. Jakies blogie ukojenie konca przenika to miejsce. Co prawda dzien jest cudowny, kopula nieba przejrzysta i bez jednej chmurki. I wiosna, ktora bardzo przypomina ruskie lato."

niedziela, 8 grudnia 2013

27 kwietnia 2014

Papiez Franciszek oglosil date kanonizacji Ojca Swietego Jana Pawla II: 27 kwietnia 2014. Bedzie to Niedziela Milosierdzia Bozego.
Zrodlo: http://ocdn.eu/

Nasz papiez zostanie kanonizowany razem z papiezem Janem XXIII. Kto jedzie? :)

piątek, 30 sierpnia 2013

Tajemnica śmierci Caravaggia

Właśnie skończyłam czytać książkę Gillesa Lamberta o fascynującym życiu jednego z najważniejszych włoskich malarzy - Michelangelo Merisiego, czyli Caravaggio. Pozycja godna polecenia, ze względu na piękne reprodukcje oraz ciekawie napisaną biografię. Jednak jedna sprawa nie daje mi spokoju: Lambert podał dwie sprzeczne informacje na temat śmierci malarza.

W rozdziale pierwszym czytamy, że: "Za życia Caravaggia uznawano za gorszyciela nie do przyjęcia, jego śmierć nic w tym względzie nie zmieniła. Nigdy nie odnaleziono jego ciała, a byli i tacy, którzy twierdzili, że artysta sam zorganizował swoje zniknięcie i upozorował śmierć, aby uciec przed odpowiedzialnością karną."

W ostatnim rozdziale Lambert pisze: "Jego ciało znaleziono na brzegu w pewnej odległości od cytadeli (...). Umarł, patrząc w kierunku Rzymu, w lipcu 1610 roku."

No cóż, czyżby rażące niedopatrzenie?

Zastanawiając się jak to było naprawdę, zaglądnęłam do innych źródeł. Józef Andrzej Gierowski pisze tylko, że "[Caravaggio] zmarł na malarię". Według Lamberta jest to tylko jedna z teorii, ponieważ podejrzewano również że został zabity lub też jak już wcześniej pisałam, że sam upozorował swoją śmierć. Wikipedia podaje, że ciała malarza nie odnaleziono.

No to mamy zagadkę do rozwiązania :) Poniżej zamieszczam moje ulubione obrazy Caravaggia :)



 Anioł zwycięski
źródło:http://reprodukcje.org/
 Chłopiec ugryziony przez jaszczurkę
źródło:http://upload.wikimedia.org/

 Św. Mateusz z aniołem
źródło: http://upload.wikimedia.org/

Madonna dei Palafranieri
źródło: http://upload.wikimedia.org/

niedziela, 25 sierpnia 2013

Włoski sposób na arbuza

Właśnie dowiedziałam się ciekawą rzecz. Otóż sposób w jaki Włosi jedzą arbuzy różni się znacząco od sposobu Polaków. My kroimy ten owoc na plastry. Tymczasem Włosi przekrajają arbuz na pół i łyżką wygrzebują miąższ. W ten sposób jednocześnie kilka osób może zajadać się owocem - co sprzyja integracji ;) Ponadto w ten sposób nie dociera się od razu do tej mniej smacznej części przy samej skórce. Smak zmienia się powoli, wobec czego nasze kubki smakowe przyzwyczajają się do tego i "gładko" przechodzimy od części słodkiej, do tej mniej słodkiej przy samej skórce.
Muszę koniecznie wypróbować ten włoski sposób :))

źródło: http://student.wszia.edu.pl/

środa, 14 sierpnia 2013

Agresja wobec kobiet

Centrum Florencji. W jednym ze sklepów 33-letnia turystka z Irlandii pije kawę. Do lokalu wchodzi 25-letni Afrykanin i nagle zaczyna nachalnie całować Irlandkę. Turystka odpycha mężczyznę, pomaga jej przy tym 56-letni właściciel sklepu, Irańczyk. Handlarz zmusił Afrykanina do ucieczki i natychmiast zadzwonił na numer alarmowy 113. Chwilę później patrole policyjne zatrzymały uciekającego mężczyznę na ulicy Sant'Egidio. Zaprowadzony na posterunek Afrykanin został oskarżony o próbę dokonania przestępstwa seksualnego na kobiecie. Okazało się również, że mężczyzna jest zamieszany w handel narkotykami. Zdarzenie w centrum Florencji wywołało zdziwienie i zamieszanie wśród wielu turystów. Poszkodowana Irlandka doznała szoku, była zmieszana i zawstydzona.

Ta dzisiejsza informacja skłoniła mnie do napisania o problemie, który uważam za niezwykle poważny i niepokojący. Mam na myśli to, że my, młode kobiety, nie czujemy się bezpiecznie na ulicach naszych miast. Ja osobiście, jeśli nie jestem w towarzystwie mojego chłopaka czy moich przyjaciół/rodziny, obawiam się wychodzić sama z domu, ubrana w krótką spódniczkę czy bluzkę z dekoltem. Uważam to za absurd, że ubranie się w taki sposób, podkreślam nie wulgarny, ale po prostu podkreślający kobiecość, jest odbierane przez niektórych mężczyzn jako zaproszenie do agresywnych zachowań. Już "niewinne" według nich gwizdy czy komentarze są krzywdzące, obraźliwe. Dla mnie wprowadzają element strachu. Kilka tygodni temu szłam ulicą, środek dnia, ulica boczna więc mało ludzi. Mijam dwóch mężczyzn, wyraźnie pod wpływem alkoholu. Dzień gorący, więc mam na sobie spódnicę mini. Słyszę za sobą "ciekawe co masz pod tą spódniczką!". Przyspieszam kroku przestraszona. Skończyło się na obleśnym tekście. A co jeśli poszliby za mną?

Kilka dni temu sąsiadka wracała o godzinie 22 ze spaceru z psem. Kilka metrów od naszej bramy jakiś chłopak katował swoją dziewczynę na oczach grupki kumpli, którzy oczywiście nie kiwnęli nawet palcem. Sąsiadka podeszła i zaczęła krzyczeć, żeby ją zostawił. Chłopak odkrzyknął, żeby nie wtrącała się, bo dziewczyna go zdradziła i ma za swoje. Sąsiadka zatrzymała nadjeżdżający samochód Solid Security. Siedzący w środku pan stwierdził, że to nie jego sprawa i odjechał. Dziewczyna na szczęście uciekła.

Wszystkie te zdarzenia o których piszę zdarzyły się w wielkich miastach i wcale nie w środku nocy. Florencki przypadek pokazał, że kobieta może liczyć na pomoc a sprawca zostaje złapany. Czy tak samo byłoby w Polsce? Wątpię. Na pewno we Włoszech jest dużo przypadków agresji wobec kobiet, łącznie z tragicznymi finałami o których wciąż słyszę w telewizji i czytam w Internecie. Ale w Polsce jest chyba jeszcze gorzej. Zgwałcone kobiety muszą udowadniać, że nie sprowokowały napastnika, muszą się tłumaczyć z tego że miały na sobie krótką spódniczkę. To kraj, w którym mężczyzna powiedział, że "przecież nie da się zgwałcić prostytutki". Mamy XXI wiek a kobiety wciąż nie mogą się czuć bezpiecznie...

piątek, 9 sierpnia 2013

Kłótnia włoska kontra kłótnia polska

Dzisiaj w radiowej Czwórce Julia Wollner, redaktor naczelna "La Rivista", mówiła na temat włoskiej kłótni: o tym jak i o co kłócą się Włosi oraz o tym kto kłóci się częściej - Włosi czy Polacy.

źródło: https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/

Włoska kłótnia jest rytuałem, ma pewne formy, które trzeba zachować. Jeśli Włoch i Włoszka kłócą się na ulicy, to jest to cały (głośny) teatr. Jedno z nich zazwyczaj odwraca się i udaje, że odchodzi, a potem wraca i tak 3-4 razy. Julia Wollner twierdzi, że bardzo ciekawe są tematy włoskich kłótni. Na przykład często takim tematem jest miejsce w kuchni, teoretycznie powinno dotyczyć kobiet, ale również włoscy mężczyźni lubią sobie czasem pokucharzyć ;) Oczywiście kłótnie dotyczą też kontaktów z teściami a także jazdy samochodem, zwłaszcza parkowania.

Podobno statystycznie Polacy kłócą się częściej niż Włosi, ale w sposób mniej widoczny. Włosi dużo krzyczą, ale potem się godzą. Może właśnie tu tkwi sekret tego, że włoski naród jest uważany za najzdrowszy w Europie.

Zaproszony do studia psycholog zauważył, że kłótnie dotyczą sytuacji, gdy jedna ze stron  ma jakieś zdanie na dany temat, a druga osoba czuje się zaatakowana. O ile mamy prawo do sprzeczki czy ostrej wymiany zdań, to kłótnia jest definiowana jako przekraczanie pewnych granic, agresja, obrażanie drugiej osoby. Najważniejsze jest jak z kłótni wychodzimy, co później z niej wynika. Często świadomie manipulujemy kłótnią. Jest ona sygnałem, że coś dzieje się nie tak w naszym związku.

Moim zdaniem wszystko zależy od tego jaki mamy charakter i z kim jesteśmy w związku. Niektóre pary mogą w ogóle się nie kłócić i wychodzi im to na dobre, inne wręcz przeciwnie - często sprzeczają się, rozładowując w ten sposób napięcie. Jednak nigdy nie powinniśmy przekraczać granicy, obrażać niepotrzebnie partnera.

A Wy co myślicie na ten temat?

Łuk triumfalny Konstantyna Wielkiego


W pobliżu rzymskiego Koloseum znajduje się wspaniały Łuk Konstantyna Wielkiego, zbudowany w latach 312-315. Budowla miała upamiętnić 10 lat sprawowania władzy przez cesarza Konstantyna oraz jego zwycięstwo nad Maksencjuszem w bitwie o most Mulwijski (312 r.).

Nad bocznymi przelotami łuku o konstrukcji trójprzęsłowej, umieszczono po dwa medaliony pochodzące z czasów Hadriana (przedstawiające polowania i składanie ofiar bóstwom).


źródło:  http://upload.wikimedia.org/

Medaliony boczne przedstawiają Dianę, Słońce i Księżyc. Przeloty rozdzielają cztery kolumny w porządku korynckim, nad którymi umieszczono posągi przedstawiające podbite przez Trajana plemiona.

Łuk ma 21 m. wysokości, 25 m. szerokości i 7 m. głębokości.


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Magna Graecia Film Festival

Wczoraj zakończyła się 10. edycja Magna Graecia Film Festival. Impreza w tym roku przeniosła się do kalabryjskiego Catanzaro.


 Riccardo Scamarcio i Valeria Golino

W poszczególnych kategoriach zwyciężyli:

NAJLEPSZY FILM
Valeria Golino "Miele"

NAGRODA SPECJALNA JURY
"Salvo"

NAJLEPSZY PRODUCENT
Riccardo Scamarcio "Miele"

NAJLEPSZA AKTORKA
Sara Serraiocco "Salvo"

NAJLEPSZA REŻYSERIA
Alina Marazzi "Tutto parla di te!"

 NAJLEPSZA ŚCIEŻKA DŹWIĘKOWA
Alessandro Mannarino "Tutti contro tutti"

NAGRODA SPECJALNA ARENA MONICELLI
Giorgia Farina "Amiche da morire"

Riccardo Scamarcio
 
Valeria Golino
 

Nagrodzone filmy:

http://www.voto10.it/cinema/uploads/news/miele-golino-trailer.jpg

http://www.paolinoslife.com/wp-content/Tutti-contro-tutti-1-716x1024.jpg

http://mr.comingsoon.it/imgdb/locandine/big/49094.jpg

http://mr.comingsoon.it/imgdb/locandine/big/49160.jpg

http://www.correttainformazione.it/wp-content/uploads/2013/07/Salvo.jpg

niedziela, 4 sierpnia 2013

Santa Verdiana

Jak co niedzielę na kanale Rai1 transmitowano mszę świętą. Tym razem z pięknego kościoła Santa Verdiana w Castelfiorentino, miejscowości położonej w Toskanii, w prowincji Florencja.

źródło: http://upload.wikimedia.org/

Oficjalna strona internetowa: Santuario di Santa Verdiana

źródło: http://photos.wikimapia.org/

Moją uwagę przykuł przepiękny obraz świętej Weridiany:

źródło: http://www.toscananelcuore.it/

Święta Weridiana, żyjąca w latach 1182-1242, urodziła się w rodzinie szlacheckiej. Pomagała ona biednym i odbywała pielgrzymki. W 1221 roku została przyjęta do trzeciego zakonu przez św. Franciszka z Asyżu. Po zbudowaniu celi w Castelfiorentino, została rekluzą (zakonnicą zobowiązaną do niekontaktowania się z innymi zakonnicami i nieopuszczania celi).
Mówi się, że w chwili śmierci Weridiany, 1 lutego 1242 roku, wszystkie dzwony w Castelfiorentino zabiły jednocześnie, nietknięte ludzką ręką.

W kolejną niedzielę Rai1 będzie transmitować mszę świętą z kościoła Santa Maria delle Grazie w prowincji Salerno.

sobota, 3 sierpnia 2013

Kolumna Trajana

źródło: http://www.historiasztuki.com.pl/

Kolumna Trajana została umieszczona na Forum Trajana, by upamiętnić zwycięstwo nad Dakami. Uroczyste poświęcenie kolumny nastąpiło 18 maja 113 r. Jak widać na zdjęciu powyżej, wspaniałą ozdobą tego zabytku jest relief wykonany na wstędze oplatającej kolumnę. Przedstawiono na nim przygotowania do wojny z Dakami, przebieg tej wojny oraz oczywiście zwycięstwo Rzymian. Co ciekawe wewnątrz kolumny znajdują się schody prowadzące na taras widokowy, a klatkę schodową oświetlają 43 wąskie okienka.

źródło: http://www.retsat1.com.pl/

Kolumna znajduje się między biblioteką grecką a biblioteką łacińską, w pobliżu Bazyliki Ulpia. We wnętrzu cokoła, na którym stoi kolumna, umieszczono urny z prochami Trajana i jego małżonki Plotiny. Zgodnie z życzeniem Trajana, na szczycie kolumny umieszczono orła, jednak po śmierci cesarza orzeł został zastąpiony posągiem Trajana. Chrześcijanie zrzucili go z piedestału po 392 r. i dopiero w 1587 r. postawiono na jego miejscu posąg św. Piotra.

źródło: http://romanum.historicus.pl/

Inskrypcja na kolumnie głosi: "Senat i Lud Rzymski cesarzowi, synowi Nerwy, Nerva Traianus Augustus Germanicus Dacicus, pontifex maximus, w 17 rok sprawowania trybunatu, będący sześciokrotnie uznany imperatorem, 6 razy konsulem, pater patriae, aby okazać uwielbienie dla jego wielkich osiągnięć."

Na koniec mała anegdota :))

źródło: http://git.pl/

piątek, 2 sierpnia 2013

33. rocznica zamachu w Bolonii

Dzisiaj o godzinie 10:25 minęły 33 lata od zamachu bombowego na dworcu kolejowym w Bolonii, który uznano za najbardziej brutalny akt terroru w powojennych Włoszech.

źródło: www.firenzetoday.it

Bombę podłożyli członkowie Nuclei Armati Rivoluzionari, ugrupowania faszystowskiego. Do tej pory jednak nie wiadomo kto był ich mocodawcą.

W zamachu zginęło 85 osób (w tym ośmioro dzieci), a ponad 200 osób zostało rannych.

Zamach upamiętnia przykryty szkłem ślad po wybuchu na ścianie bolońskiego dworca.

Jak co roku, na dworcu uczczono pamięć ofiar. Jednak tym razem w końcu oficjalnie został poruszony problem: KTO ZLECIŁ ZAMACH? Do tej pory władze unikały tego tematu, jednak dziś Laura Boldrini, przewodnicząca Izby Deputowanych, powiedziała: "Wydaje się nieprawdopodobnym, że po tylu latach pytamy o najprostszą rzecz i nie uzyskujemy odpowiedzi. Znamy wykonawców zamachu, ale brakuje mocodawców, strategów, którzy zaplanowali tę rzeź." Jej wypowiedź spotkała się z wielkim aplauzem wśród bolończyków zebranych na dworcu.
  źródło: www.bolognatoday.it

 źródło: www.bolognatoday.it

 źródło: www.bolognatoday.it